Porady

grudzień 7th, 2010

A teraz kilka porad dla tych, którzy nie wynajmują profesjonalnego fotografa, zdając się na znajomego, który lepiej radzi sobie z aparatem.

Przede wszystkim – jasno opiszcie mu swoje wymagania, zdjęcia, które musicie mieć w sowim albumie ślubnym. Jednocześnie nie zastawiajcie się na piorunujący efekt – do tego niezbędny jest zawodowiec.

Planując ceremonię uwzględnijcie sporo czasu na zdjęcia ślubne wrocław, z pewnością odbije się to pozytywnie na ich jakości.

Sam fotograf ślubny wrocław powinien jak najwięcej ćwiczyć przed ślubem, zwłaszcza w miejscu tak niesprzyjającym fotografii, jak kościół. Ciemne wnętrza, światło rozproszone przez witraże i przyciemnione lampy – to duże wyzwanie nawet dla profesjonalisty.

I jeszcze jedna kwestia – obecnie w zasadzie każdy ma aparat cyfrowy, który bierze ze sobą na wszelkie ważne wydarzenia, w tym na wasz ślub. Po pierwsze uprzedźcie, że jest jeden główny fotograf – goście z aparatami potrafią skutecznie utrudnić pracę najlepszemu. Dodatkowo poproście wszystkich gości o przesłanie wam 2 -3 najlepszych zdjęć, jakie wykonali. Czasami mogą trafić się w ten sposób prawdziwe perełki.

Fotografia ślubna a fotografia reklamowa

listopad 9th, 2010

Witam

W tym wpisie chciałbym zajęć się porównaniem w zasadzie nieporównywalnego.

Jako fotograf już aktywny zawodowo oferuje swe usługi na dwóch polach – fotografia ślubna wrocław i fotografia reklamowa wrocław. Obydwie dziedziny sprowadzają się w zasadzie do używania aparatu, ale dzieli je praktycznie przepaść.

Fotografia ślubna to pośpiech, wysiłek, lawirowanie w tłumie, wyczekiwanie na ujęcie, stres i wydłużony czas pracy.

Fotografia reklamowa natomiast to mozolne, wydłużone do granic cierpliwości ustawianie kadru, operowanie wielo przyrządami i czujnikami w celu otrzymania idealnych warunków. Dwa przeciwne światy.

Ich jedyną cechą wspólną jest samo zdjęcie i sam aparat. W każdym wypadku wszystko zależy od ciebie, od twych umiejętności i twojego talentu. Dlatego tak bardzo kocham fotografię!

Porównania można spróbować także na gruncie pragmatyczno – materialny. To fotografia ślubna wygrywa – przynosi mi ona bowiem dużo większe dochody.

To tyle – niedługo mam spotkanie z nowymi klientami. Trzymajcie kciuki.

A teraz coś z innej beczki

listopad 5th, 2010

W tym wpisie chciałbym poruszyć nowe zagadnienie, związane z fotografią ślubną.

Zza oceanu powoli dociera do nas nowa moda, czy też nowy styl, noszący nazwę TTD. Skrót ten pochodzi od angielskiego terminu Trash the dress, w wolnym tłumaczeniu oznaczający: zniszcz suknie.

Cała idea sprowadza się do przeprowadzenia nietypowej sesji plenerowej, odbywającej się już po ślubie. Unikalny jest tu wybór pleneru - nie są typowe, sztampowe i - co by nie mówić - nudne, takie jak ławka w parku na tle zachodzącego słońca. Zamiast tego typu rozwiązań w omawianym wypadku Młodzi decydują się na średniowieczne ruiny, fabryki czy jaskinię. Tego typu sesja pozostawia po sobie unikalne zdjęcia ślubne wrocław, które z pewnością na dłużej przykują uwagę każdego. Widok panny młodej, ubranej w piękną suknię wspinającej się po metalowej drabince w głąb ciemnego szybu pozostawia niezatarte wrażenie.

Skrót TTD wziął się – jak można się domyśleć od tego, że zazwyczaj suknia ślubna sesji takiej nie przeżywa. Jest to więc rozwiązanie nie polecane tym nowożeńcom, którzy swe stroje wypożyczyli.

Fotografia ślubna Wrocław – od kuchni

wrzesień 6th, 2010

Od kuchni, ale nie oznacza to, że będę opisywał jak karmiony podczas ślubów jest fotograf ślubny – choć zazwyczaj na to nie można narzekać.

Poważniej – chciałbym przybliżyć Wam moje doświadczenia, jakie są moimi udziałem już od paru lat pracy w Fotografia ślubna Wrocław. I znów zabrzmiało inaczej niż powinno – nie mam zamiaru wcale narzekać, wskazywać na nadużycia i jakiekolwiek wykorzystywanie.

Do rzeczy – fotografia ślubna to – w świetle mych doświadczeń zawodowych – całkiem ciężki kawałek chleba. Dlaczego zapytacie, przecież i zarabiają dobrze i tylko zdjęcia robią, bez żadnego wysiłku.

A oto jak to wygląda z mojej strony. Na początku jest pierwszy kontakt z klientem, który niestety często jest też ostatnim, co odbiera mi możliwość lepszego przygotowania się do sesji. Do tego często postawa klientów jest dość… lekceważąca, choć oczywiście zdarzają Sie miła i zdecydowane, obeznane w temacie pary.

Dalej dochodzimy już do samego wesela. Ja uczestniczę w nim z reguły do godziny 1:00 w nocy, a jeśli doliczyć do tego fakt, że ceremonia zaślubin zaczyna się zazwyczaj o 16:00, 17:00 to daje to dość długi dzień pracy.

Następnie wspomnieć należy o innych gościach, którzy też mają aparaty i też chcą robić zdjęcia. Ok., nie mam nic przeciwko, ale nie w moim kadrze! Średnio kilkanaście zdjęć mam w ten sposób zepsutych.

To tyle – skończyłem narzekać.

Dla pocieszenia powiem, że to także bardzo pasjonujące, a praca w Fotografia ślubna Wrocław to ekscytujące i rozwojowe przeżycie.

Na dobry początek

lipiec 28th, 2010

Na początek – niech każdy z was kliknie w ten link i obejrzy jedno z najlepszych zdjęć przyrodniczych.

http://www.slideshare.net/spiderweb99/national-geographic-best-photo-awards-nature

Szczególną uwagę należy poświęcić zdjęciu numer 2.

Teraz zastanówcie się, co czyni jak tak unikalnym. Oczywiście niespotykane, niesamowite wręcz ujęcie, ale czy tylko? Cechą każdego dobrego fotografa jest anielska cierpliwość, ale też szybkość, jaką powinni charakteryzować się rewolwerowcy.

Wróćmy do zdjęcia – o jego klasie nie świadczy tylko sam motyw, tu liczy się także artyzm.

Przede wszystkim kompozycja. Kadr jest idealnie podzielony na trzy części, zasada trójpodziału w całej swej okazałości. Do tego idealna gra światła i cieni, potęgująca niesamowitość tej chwili.

Tak właśnie powinno wyglądać dobre zdjęcie. Co prawda to zostało zrobione w dość ekstremalnych warunkach, ale i tak wiele może nas nauczyć. Ogólnie zaleca się podpatrywanie dzieł mistrzów – to źródło wiedzy i inspiracji.

P.S.

Nie przedstawiłem się. Jestem Konrad Mazowiecki, student ASP oraz praktykujący fotograf wrocław. Dziedziny: fotografia reklamowa, fotografia ślubna wrocław.